Górski Runmageddon Kocierz gm.Andrychów: To był prawdziwy Hardcore!

Górski Runmageddon Kocierz gm.Andrychów: To był prawdziwy Hardcore!

 

Ekstremalna walka z przeszywającym chłodem, mgłą, błotem i przeszkodami - tak uczestnicy Runmageddonu Kocierz wspominać będą tę wymagającą edycję górskiego biegu z przeszkodami.

To nie była „bułka z masłem” , to było prawdziwe wyzwanie do harpaganów.  W weekend 5-6 października prawie 4500 uczestników mierzyło się z trasą górskiego Runmageddonu. Kocierskie wzgórze, na co dzień kojarzone z aktywnym odpoczynkiem, na te dwa dni zamieniło się w arenę arcytrudnych zmagań. Przywitało startujących niską temperaturą, tajemniczą mgłą i dużą ilością błota. Pierwszego dnia w chłodzie poranka startowali zawodnicy serii Elite (dla biegaczy ocr) formuły Rekrut ( 6 km i 30 przeszkód), którzy jako pierwsi przecierali ekstremalne szlaki. Tuż po nich, wybiegli uczestnicy serii Open otwartej dla każdego, kto chce sprawdzić się na torze Runmageddonu. Jednak Ci nie mieli łatwiej - tak samo jako zawodnicy Elite pokonywali przeszkody: błotne zasieki, równoważnie, podbiegi i katorżnicze konstrukcje, a jeśli nie udawało im się to, wówczas wykonywali karne burpeesy (ćwiczenie „Padnij powstań). W sobotę ekstremalną przygodę miały okazję przeżyć też dzieci, młodzież oraz startujący w trzykilometrowej formule Intro z 15 przeszkodami.  W niedzielę na linii startu stanęli zawodnicy, którzy nie boją się trudnych wyzwań. Tego dnia, część z nich pokonywała dystans Hardcore - 21 kilometry i 70 przeszkód lub Ultra - 42 kilometry i 140 utrudnień. W seriach Elite wszyscy walczyli zażarcie, jednak trudne warunki pogodowe, wymagająca trasa nie pozwoliły donieść opaski czyli zakończyć wyścigu w serii dla biegaczy przeszkodowych.

- Uwielbiamy tę energię, którą dostajemy od zawodników w ciągu całego eventu! To niesamowite uczucie obserwować metamorfozę na co dzień prestiżowego obiektu w arenę fizycznych zmagań i walki z własnymi słabościami uczestników. Dziękujemy Wam wszystkim za to, że byliście z nami – niezależnie czy donieśliście tę opaskę czy też nie  - to tylko mały szczegół bez znaczenia. Jesteście najlepsi! – Daniel Sordyl, v-ce prezes Kocierz Hotel &SPA

Najlepsi z najlepszych

Sobotnią formułę Rekrut 6 kilometrów i 30 przeszkód najszybciej pokonali: Aleksandra Komorowska z czasem 02:04:23 oraz Kamil Orawczak (00:55:48) z klubu Denisteam. Niedzielny wyścig na dystansie Hardcore wygrał Józef Chmielorz (CARBON OCR RACING TEAM), który 21 kilometry pokonał z wynikiem: 02:46:14. Zawodnik sam był zaskoczony i zachwycony swoim wynikiem i tym, że stanął na podium, na najwyższej pozycji. Jak powiedział w rozmowie z organizatorem: - Cieszę się bardzo, to fantastyczne uczucie. Pierwszy raz w życiu coś wygrałem. Najlepszymi w formule Ultra okazali się być: Ryszard Cieślak (Denisteam), który odcinek 42 kilometrów z 140 przeszkodami pokonał w 9 godzin, minutę i 42 sekundy.

Runmageddon Kocierz był jedynym, a zarazem ostatnim górskim eventem w roku 2019. Kolejna, już ostatnia edycja ekstremalnego biegu z przeszkodami odbędzie się na Stadionie Wrocław w dniach 19-20 października 2019 roku. Będzie to finałowy event, gdzie oprócz standardowych formuł, uczestnicy ścigać się będą na dystansie 10 km z 50 przeszkodami. Podczas tego wydarzenia reaktywowany będzie też widowiskowy tor przeszkód Runmageddon Games oraz odbędą się Mistrzostwa Polski Samorządowców w Biegach Przeszkodowych.


Publikacja dostępna również w formacie: doc

Publikacja dostępna również w formacie: pdf


Runmageddon jest największym w Polsce i najbardziej ekstremalnym w Europie cyklicznym biegiem przez przeszkody. Zmagania odbywają się w kilkunastu lokalizacjach rocznie. W ubiegłym roku w 20 wydarzeniach wystartowało blisko 79 tysięcy osób, w tym 67 000 dorosłych i 12 000 dzieci. Od początku istnienia cyklu do mety imprez dotarło już 200 tysięcy uczestników. W 2018 roku Runmageddon rozpoczął swoje ekspansję zagraniczną, organizując pierwszy bieg z przeszkodami na Saharze oraz w górach Kaukaz.

Specyfika tej formy aktywności polega przede wszystkim na dobrej zabawie, ale pozwala też sprawdzić siebie. Dzięki ogromnemu wysiłkowi fizycznemu i psychicznemu, w którym pokonuje się swoje słabości, a dopiero potem rywali, uczestnicy poznają swoje maksymalne możliwości. Mają oni do przebycia różne odcinki trasy z torami przeszkód – wspinają się, czołgają, brną w błocie, skaczą, a także mierzą z wodą oraz ogniem. Do wyboru są cztery formuły – INTRO (3 km i 15+ przeszkód), REKRUT (6 km i 30+ przeszkód), CLASSIC (12 km i 50+ przeszkód) oraz HARDCORE (21 km i 70+ przeszkód).